Dziś naszła mnie chęć, aby wykorzystać jej pozostałą część w cieście na bazie przepisu na kruche ciasto z pianą.
Ciasto:
- 3 szklanki mąki
- 3/4 szklanki cukru
-1,5 kostki masła
-2 łyżeczki proszku do pieczenia
-5 żółtek
Receptura:
Mąkę razem z proszkiem do pieczenia przesiewam na blat.
Dodaje masło i siekam nożem. Następnie dodaje żółtka i cukier.
Zagniatam ciasto i dziele na 2 części (2/3 i 1/3 ciasta).
Mniejszą część zawijam w folię aluminiową
i chowam do lodówki na ok.45 min.
Blaszkę wykładam papierem do pieczenia, można też wysmarować tłuszczem.
Pozostałe ciasto lekko rozwałkowuję, aby łatwiej było wyłożyć nim spód blachy.
Może rozpadać się w rękach, ale jest tak plastyczne, że bez problemu zlepi się
i nie będzie nic widać :)
Podpiekam ok.20-30min w 180C na lekko złotawy kolor.
W tym czasie gdy robię sobie spokojnie ciasto, nagle otrzymuję smsa od swojego ukochanego o treści:
"Wracam wcześniej z pracy więc wymyśl coś na obiad, bo jestem głodny". Gdzie po pracy miał od razu iść na spotkanie
więc obiad nie był mi w głowie i nic nie miałam do jego zrobienia. I co teraz...do sklepu nie ma jak pójść, bo ciasto bo deszcz
i nie chce się :) Patrzę na parapet cebula, gdzieś obok kawałek bagietki ze śniadania hmm...
Tak narodził się pomysł na zupę serowo-cebulową z grzanką :)
Składniki:
-2 serki topione
-2 cebule
-bagietka
Zrobić wywar rosołowy, cebulę posiekać i zeszklić na łyżce masła.
Dodać do wywaru i gotować ok. 10 min.
W tym czasie wracam do ciasta:
Piana:
-5 białek
-0,5 szklanki cukru
Z pozostałych białek ubijam na sztywno pianę.
Dodaję cukier i ubijam do jego rozpuszczenia się.
Upieczony spód smaruję konfitura.
Oczywiście można użyć każdego rodzaju owoców świeżych, mrożonych kto co ma pod ręką :)
Dodaję serki do zupy i zanim rozpuszczą się...
...wykładam pianę, a na wierzch ścieram ciasto z lodówki.
Wstawiam do piekarnika na ok.20min, aż uzyska złoty kolor.
Po wyjęciu posypać cukrem pudrem :)
Mieszam zupę, serki rozpuściły się i słyszę otwieranie drzwi...łapię blender i miksuję na jednolitą masę. Sprawdzam jeszcze raz czy na pewno doprawiłam i przelewam do miseczki, obok kawałek grzanki z masełkiem ziołowym, a na wierzch świeżo zmielony kolorowy pieprz :)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz