Oczywiście wszystkich malin nie dodałam do kawy ani nie zjadłam więc udało mi się wykorzystać je do TARTY :)
Składniki:
*na ciasto:
- 180g mąki
- mała szczypta soli
- 2 łyżki cukru pudru
- 100g masła
- 1 żółtko
- 1 łyżka zimnej wody
Receptura:
Mąkę połączyć z cukrem pudrem i solą. Dodać pokrojone na kawałki zimne masło i rozcierać palcami, aż powstaną okruszki. Dodać żółtko oraz wodę i zagnieść ciasto. Utworzyć kulkę, zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 45-60 min.
Ciasto rozwałkować na stolnicy podsypując mąką. Formę wysmarować masłem i wyłożyć ciastem tak, aby pokryć spód i boki. Spód ciasta ponakłuwać widelcem i wstawić na 10 min do lodówki.
Rozgrzać piekarnik do 190C, ciasto przykryć folią aluminiową i wysypać na nią obciążenie w postaci suchego grochu bądź ryżu. Piec 15 min, zdjąć formę i piec jeszcze 10 min na złoty kolor.
Jeśli chodzi o nadzienie może być dowolne.
Ja zrobiłam na szybko z bitą śmietaną:
Składniki:
- śmietanka 30% lub 36%
- 2 łyżki cukru pudru
- maliny
- czekolada
Receptura:
Śmietankę zmiksować z cukrem pudrem na sztywno i wyłożyć nią tartę.
Na wierzchu poukładać maliny i posypać tarkowaną czekoladą :)
Smacznego!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz